W Dallas – uwalniamy Pole Miłości

Każdy wie, że odrobina przyjaznej konkurencji wszystkim służy – szczególnie zaś sprawdza się to w przemyśle lotniczym. Mając ten fakt na uwadze, ostatnie 24 godziny spędziłem w Dallas, gdzie spotkałem się z cudowną załogą Virgin America, prowadząc kampanię na rzecz Free Love Field (dosł. Uwolnić Pole Miłości) – i unosząc się na rękach tłumu!

Love Field – zdecydowanie najlepsza nazwa ze wszystkich nazw lotnisk, z których lata Virgin – bardzo potrzebowało konkurencji. Do tej pory 90% ruchu lotniczego i 80% gate’ów kontrolowała tam tylko jedna linia lotnicza. Na żadnym innym amerykańskim lotnisku porównywalnej wielkości nie było takiej sytuacji, żeby jedna linia mogła mieć w swoich rękach 90% miejsc.

Istnienie konkurencji gwarantuje pasażerom uczciwe stawki, większy wybór i lepszy serwis. Bez niej ceny gwałtownie rosną, standardy obniżają się, zaś linia lotnicza wpada w samozadowolenie, bezpieczna, bo wie, że pasażerowie nie mają innych opcji. Pasażerowie podróżujący z Love Field od roku 2007 do 2012 doświadczyli 37% wzrostu cen biletów – to największy wzrost na lotniskach tej wielkości w całych Stanach.

To właśnie dlatego na Love Field nadciąga Virgin America. Podobnie jak wszystkie pozostałe firmy Virgin, uwielbiamy potrząsać rynkami, stawiać wyzwania status quo i zapewniać swoim klientom najlepsze z możliwych doświadczenia. Gdy pojawia się konkurencja, pasażer zyskuje. Kiedy my wchodzimy na rynek, ceny spadają. Znakomitym przykładem jest wejście Virgin na trasę Dallas Fort-Worth – Kalifornia w 2010 roku – od tego czasu ceny biletów spadły o ponad 30%.

W zeszłym miesiącu amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości przyjęło wniosek Virgin America o pozwolenie na loty do pięciu zamiast dotychczasowych dwóch miast z łącznie dwudziestu gate’ów na Love Field w Dallas, jednak oponenci nadal starają się zablokować nasz ruch.

Jak wie każdy, kto ostatniej nocy uczestniczył w naszej imprezie z okazji Cinco De Mayo w The Rustic – ‘Miłości’ nigdy za wiele (piwa i tequilli również, ale to już zupełnie inna historia!).

Nie zadzierajcie z podróżującymi z Dallas: są mądrzy i świetnie wiedzą, że zgoda na to, by jedna linia miała monopol na loty z lotniska położonego najbliżej centrum miasta nie może być dobra dla klientów. Dallas to światowe miasto i główne centrum przemysłu; zasługuje na konkurencyjne ceny biletów i lepszy serwis. Virgin America jako jedyny przewoźnik na Love Field zaoferuje trzy klasy podróży, WiFi na pokładzie każdego samolotu i najlepsze ekrany dotykowe na tylnych oparciach foteli, by zapewnić możliwie najlepszą rozrywkę pokładową – plus oczywiście nasze legendarne doświadczenie.

25 kwietnia rozpoczęliśmy sprzedaż biletów z Love Field do Nowego Jorku, San Francisco, Los Angeles i Waszyngtonu. 20 dolarów z każdego z zabukowanych tego dnia biletów przeznaczyliśmy na szkoły podstawowe realizujące w Dallas program “Knowledge is Power” (wiedza to siła). Ostatniego wieczoru mieliśmy zaś ogromną przyjemność przekazać czek na 55 000 dolarów dla szkół średnich w Dallas realizujących tenże program i związane z nim wycieczki.

Virgin od zawsze walczy przeciwko praktykom monopolistycznym – od Virgin Atlantic w Zjednoczonym Królestwie, po Virgin Australia na drugiej półkuli. Na obu rynkach jesteśmy bardzo silni. Ponad 22 000 osób podpisało zamieszczoną w Internecie petycję o zwiększenie konkurencji na Love Field – dołącz do nich i też się podpisz na freelovefield.com.

Czułem wielką Miłość, kiedy tłum unosił mnie na rękach podczas imprezy ostatniej nocy. Przez chwilę czy dwie czułem nawet, że moge latać – miejmy nadzieję, że Virgin America będzie długo latać z Love Field w Dallas.

Recent Posts

Leave a Comment

WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera
fot. virgin.com