Waszyngton – statki kosmiczne i samoloty

Spędziłem kilka bardzo stymulujących dni w Waszyngtonie, rozmawiając o wszystkim, od lotnictwa do edukacji i od kosmosu do demokracji. Cieszę się, że mogłem spotkać się z Richardem Andersonem i załogą linii Delta podczas dorocznego szczytu lotniczego w Chamber of Commerce w Waszyngtonie.
Rozmawialiśmy o tym, jak zawarte niedawno join venture między Virgin i Deltą poprawi konkurencyjność lotów nad Atlantykiem i w jaki sposób obie firmy wzajemnie się od siebie uczą. Mieliśmy również okazję porozmawiać o Virgin Galactic i pokazać publiczności nasz film z przestrzeni kosmicznej – jestem pewny, że w głowie niejednej z osób zasialiśmy fantastyczne marzenia.
Później dyrektor zarządzający Virgin Galactic George Whitesides i ja mieliśmy szczęście spotkać się z Sekretarz Handlu USA Penny Pritzker. Rozmawialiśmy o fantastycznym rozwoju amerykańskiego przemysłu kosmicznego. To zdumiewające, jak wiele udało się osiągnąć sektorowi prywatnemu w ciągu ostatnich kilku lat. Pani Sekretarz cieszy się, że mogła pomóc tej jakże ważnej gałęzi przemysłu w rozwoju.
Odwiedziliśmy również National Air and Space Museum w Instytucie Smithsona, gdzie obok samolotu Spirit of St Louis wisi dumnie statek SpaceShipOne – laureat nagrody Ansari X Prize, który otworzył drogę dla Virgin Galactic. Kiedy patrzyłem na historyczny samolot Charlesa Lindbergha, pomyślałem, że jesteśmy na początku wielkich osiągnięć w komercyjnych lotach kosmicznych. Pogadaliśmy z kilkorgiem uroczych dzieciaków – uczniów – o wszystkich powodach, dla których kosmos jest tak niesamowicie ekscytujący – ich entuzjazm był wręcz namacalny.
Ten sam entuzjazm dla kosmicznych podróży czułem podczas obiadu z dużą grupą najbardziej prominentnych dziennikarzy amerykańskich, który odbył się w domu przemiłego prezesa zarządu linii Atlantic Davida Bradleya.
Spędziliśmy tam trzy godziny, rozważając bardzo różne kwestie – od obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie, po eksplorację kosmosu, jak również jak to jest być w balonie 40000 stóp nad Arktyką i jaki to ma wpływ na późniejsze odczuwanie strachu i przywództwo, jak również, jakie jest pochodzenie słowa “bollocks” – o tym więcej w mojej autobiografii “Kroki w nieznane”.
Jednym z tematów, do których wciąż powracaliśmy w trakcie tej podróży, było dążenie do robienia różnych rzeczy w inny sposób niż dotychczas, i robienia ich lepiej. Jeśli nie spróbujesz, nigdy nie dowiesz się, jak wiele możesz osiągnąć. To tak jak z kosmosem: podjąwszy  wysiłek, by zabrać ludzi w przestrzeń kosmiczną, jesteśmy na dobrej drodze, by osiągnąc jeszcze więcej, w tym innowacje, o których nawet nie wiedzieliśmy, że są możliwe.
A kiedy młodzi ludzie spotkają i poznają tych, którzy polecieli w kosmos i spełnili swoje marzenia, osiągniemy jeszcze więcej.
Recent Posts

Leave a Comment

WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera
fot. virgin.com