Wołanie Kenii

Jest w Kenii coś takiego, co sprawia, że w powietrzu pachnie magią, na każdym kroku napotykasz na cud i cały czas czujesz, że tworzysz jedność z otaczającą cię przyrodą.

fot.virgin.com

fot.virgin.com

Podróż do Kenii może być niezwykle oczyszczającym doświadczeniem. Otwarta przestrzeń, tak rozległa, nienaruszona i nieskalana, pozwala spojrzeć na wszystko z dalekiej perspektywy i napełnia poczuciem spokoju. Kocham tam jeździć i za każdym razem zaglądam do przepięknego obozu safari należącego do Virgin Limited Edition, Mahali Mzuri.

Otwarty w 2013 Mahali Mzuri został stworzony po to, by chronić rozległe tereny stanowiące ścieżki słynnej afrykańskiej Wielkiej Migracji. Z położonego w ekosystemie Maasai Mara obozu rozpościera się idealny widok na dziką przyrodę i świat Migracji.

fot.virgin.com

fot.virgin.com

Podczas tej wizyty krajobraz był pełen przedstawicieli majestatycznego królestwa zwierząt. Mieliśmy szczęście zobaczyć setki lwów, słoni, lamparów, gepardów, żyraf i antylop gnu. Moim zdaniem Mahali Mzuri ma najlepsze na świecie warunki obejrzenia dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku. Polujący gepard czy lampart to widok, który można zobaczyć bardzo rzadko, wręcz sporadycznie – my zaś w ciągu paru tygodni mieliśmy okazję widzieć dwie takie sceny: jedną w Ulusaba w Południowej Afryce, zaś drugą właśnie tu, w Kenii.

Jedną z rzeczy, które najbardziej lubię robić podczas pobytu w Kenii to zaproszenie grupy miejscowych dzieciaków na safari. Społeczność Masajów kocha zwierzęta i robi wszystko co w jej mocy, by je chronić. Jako honorowy masajski Starszy, z wielką radością zabieram miejscowe dzieci na wycieczki po rezerwacie, po to, by mogły zdobyć wiedzę na temat zwierząt, ich ochrony i świata wokół nich. Przyszłość naszej planety jest w rękach naszych dzieci – pozwalając im w najmłodszych latach zrozumieć i docenić świat przyrody, sprawimy, że gdy dorosną, będą mogły zrobić wiele dobrego.

fot.virgin.com

fot.virgin.com

Ostatni wyjazd do Kenii dał mi również możliwość spotkania się z moim wujem Charliem. Charlie to niewyczerpane źródło mądrości i radości, więc jest niesamowitym partnerem na safari. Poza tym, że towarzyszył mi w podziwianiu zwierząt, szczególnie podobało mi się to, że dał mi mnóstwo rad dotyczących małych dzieci, co na pewno pomoże mi w mojej nowej roli dziadka!

fot.virgin.com

fot.virgin.com

Z terenowego samochodu podziwialiśmy Kenię z dołu, zaś później mogliśmy na nią popatrzeć z góry podczas spektakularnego lotu balonem. Pilotowałem balon pierwszy raz od czasu mojej ostatniej wyprawy balonem dookoła świata. Niesamowicie podobał mi się ten powrót w przestworza, to dryfowanie nad wygładzonymi wiatrem pustkowiami… Po prostu magiczne!

fot.virgin.com

fot.virgin.com

Kenia to przepiękny kraj pełen wspaniałych ludzi, dzikich zwierząt i krajobrazów. Uwielbiam tam przebywać i czekam już, aż znowu po mnie zadzwonią. Byliście już kiedyś w Kenii? Jeśli nie, to jeśli tylko macie taką możliwość – jedźcie tam, już czas!

Recent Posts

Leave a Comment

WordPress SEO fine-tune by Meta SEO Pack from Poradnik Webmastera
fot. virgin.comfot.virgin.com